Mimodram oparty na kanwie powieści "Głód", norweskiego pisarza Knuta Hamsuna, żyjącego na przełomie XIX i XX wieku. Opowiada o losach młodego literata, któremu przyszło żyć i tworzyć w bezdusznym, pozbawionym skrupułów świecie. Artysta staje wobec odwiecznego problemu wygodnego funkcjonowania w zuniformizowanym społeczeństwie lub odrzucenia tego za cenę uczynienia ofiary ze swojego życia. Zakochuje się bez pamięci w kobiecie, lecz nie jest zdolny sprostać wymogom narzuconym przez etos mieszczańskiej moralności w realiach protestanckiej Norwegii. Bohater pozostaje owładnięty zarówno głodem twórczego spełnienia jak i głodem fizycznym.
Każda skrajna sytuacja, w której znajduje się człowiek w szczególny sposób wyostrza postrzeganie rzeczywistości. Jest to moment, w którym możliwe są naturalne odruchy odarte z wszelkich konwenansów i klisz. Zachwyca mnie i zarazem przeraża, że ktoś "wygłodniały" jest otwarty i gotowy wchłaniać w siebie dosłownie wszystko, zagłuszając w sobie prawdziwy głód... jakościowy. Kto wie, może potrzeba najprostszego kontaktu z drugim człowiekiem jest najsilniejszym rodzajem łaknienia ?
Józef Markocki
"Ujmie mą dłoń i powiedzie krużgankami pełnymi wiwatujących ludzi, przez śliczne ogrody, gdzie będzie igrać i śmiać się trzysta pięknych dziewcząt, i doprowadzi do innej sali, gdzie wszystko będzie zrobione z połyskującego szmaragdu. Słońce zalewa krużganki rozbrzmiewające chóralnym śpiewem, fala woni płynie ku mnie, trzyma jej dłoń w swojej dłoni, czuję rozkosz czaru w krwi ... szepcze do mnie: - Nie tu, chodźmy dalej. - Docieramy do czerwonej sali, gdzie wszystko jest rubinem i upojeniem, w którym tonę.[...] Widzę z mej ławki gwiazdy przed oczyma, a myśli pędzą kędyś w huraganie światłości."
[...] Głód
scenariusz i reżyseria
Józef Markocki
obsada
Ewelina Ciszewska,
Barbara Chodorowicz, Tomasz Żytka,
Józef Markocki, Jan Kochanowski, Grzegorz Szymczyk
muzyka
Sambor Dudziński, Waldemar Wróblewski (Walc)